o nas kursy dla firm karty CV enoturystyka wydarzenia czytelnia informator

SZKOLENIA DLA FIRM
• Komentowane
  degustacje win

• Degustacje na opak
• Komentowane kolacje
• Indywidualne szkolenia
  winiarskie

• Wyjazdy z winem w tle

KURSY WIEDZY O WINIE
• ENO 1W - info, program
Zgłoś się na kurs
Regulamin ENO1

• ENO 2 - info
Regulamin ENO2/ENO3/ENO4

Archiwum kursów

Numer konta
   bankowego


KURS W PREZENCIE

NAJBLIŻSZE KURSY PODSTAWOWE
WARSZAWA WARSZAWA
• 14/15 maja 2016 rezerwuj
wolne miejsca: 10
Wojciech BOKOWSKI
SZCZEPY PRZYSZŁOŚCI - kurs ENO2
Warszawa, 08.03.2008


Kurs stanowił swego rodzaju odnogę odbytej we wrześniu 2006 degustacji Ikony Śródziemnomorza. Powróciliśmy do tych samych wątków – historii wina i wędrówek szczepów towarzyszących wędrówkom ludów – a większość zaprezentowanych win pochodziła z obszaru śródziemnomorskiego. W autorskim wyborze 21 win znalazły się jednak szczepy z północy Europy, a także z Nowego Świata, a kluczem do całości miało być spojrzenie na te odmiany winogron, które dziś są znane słabo albo w ogóle, a które w moim odczuciu mogą jutro lub pojutrze stać się odmianami wybitnymi i modnymi.

1. Tamar Ridge Tasmania Pinot Gris 2006
Trzy wina białe z Nowego Świata. Powstają z odmian mało dziś w tym środowisku rozpowszechnionych, lecz wraz z nieuchronnym upadkiem paradygmatu Chardonnay–Sauvignon–Cabernet–Merlot z pewnością awansują do pierwszej jedenastki. Pinot Gris od Tamar Ridge reprezentuje ponadto terroir, o którym za parę lat będzie głośno. Wcześniej dostarczająca jedynie winogron do win musujących Tasmania dziś rozdęła swe winnice do ponad 1 tys. ha. Największe powodzenie mają tu odmiany chłodnolubne: Pinot Noir, Riesling, Gewürztraminer i Pinot Gris właśnie. Wino bardzo ładnie wyważone, zdecydowanie europejskie w stylu, soczyste, chłodne, żywe, wytrawne pomimo 4,8 g cukru resztkowego, odpowiednio jak na swój szczep bogate, ale wagi średniej. Wino zaskakujące na tle wciąż dominujących w naszej świadomości karmelowo-maślanych australijskich Chardonnay, świetny wybór do kuchni azjatyckiej i fusion. Uznane przez uczestników drugim najlepszym winem białym degustacji.

2. Crios de Susana Balbo Cafayate Torrontés 2006
Argentyna na razie zdobywa uznanie przede wszystkim swym czerwonym Malbekiem. Jednak główny atut tego winiarskiego kraju – wiele bardzo wysoko położonych siedlisk, dochodzących miejscami do 1800 m n.p.m. – w przyszłości przekuć będzie można na wyższy poziom win białych. Kierunek wyznacza tu butikowe Torrontés od cenionej winiarki Susany Balbo, z odmiany przywiezionej z hiszpańskiej Galicji, która dobrze zaadaptowała się do miejscowych, argentyńskich warunków. Wino bardzo aromatyczne, soczyste, owocowe, lecz nie nazbyt słodkie, z nutami brzoskwini i cytrusów, szczyptą nafty, przywodzić może na myśl Viognier. Wytrawniejsze od powyższego Pinot Gris, żywsze, bardzo świeże, choć brakuje może mineralności. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny i brązowy medal w degustacji win białych.

3. Simon Hackett McLaren Vale Old Vine Grenache 2005
Mówienie o Grenache jako o szczepie przyszłości wydać się może nieco przesadne, gdyż jest to odmiana dobrze radząca sobie już dziś, lecz w Nowym Świecie nie cieszy się uznaniem, na które w moim odczuciu zasługuje. Świeżość, głębia i naturalność tego wina mogłyby służyć za wzór dla wielu australijskich Shirazów i Cabernetów. Odrobina struktury, wino czyste, mocno pachnące (pojawia się znajoma nuta eukaliptusa i wino łatwo poznać jako australijskie), odświeżające i bardzo przekonujące.

4. Ktíma Arghyroú [Santorini] Aïdáni 2005
Dwa wina z Santorini: białe i czerwone. Lecz białe nie apelacyjne, oparta na Assýrtiko – takie miałem już okazję w Collegium Vini prezentować wielokrotnie. Tym razem sięgnąłem po jedną z kilku zaledwie interpretacji odmiany Aïdáni, używanej zwykle jako kilkuprocentowa domieszka do Assýrtiko dla aromatycznego wzbogacenia i obniżenia alkoholu. Wino czarujące, o ciekawym zapachu cytrusów, kwiatów, minerałów, w ustach bardzo żywe, cytrynowe, zadziorne. Lekka płaskość wskazuje, że należy je wypić w ciągu dwóch lat od zbiorów.

5. Páris Sigálas [Santorini] Mavrotrághano 2001
Czerwone Santorini to w ogóle biały kruk (ok. 15% produkcji tej małej wyspy, w większości cienkie wina stołowe), ale pierwszy rocznik eksperymentalnego Mavrotrághano Sigalása to kruk bez mała alabastrowy. Wina powstało zaledwie 750 butelek! Zaś szczep uprawiany jest dziś zaledwie na ok. 25 ha. Wino już dojrzewające, da się odczuć jego eksperymentalny charakter: jaśniejący kolor, duża ilość osadu, mętne, nieprzejrzyste, także zapachy zrazu bardzo ewoluowane. Znacząco poprawia się w kieliszku; odzyskuje świeżość, wręcz ostrość suszonych ziół. Smakuje bardzo bogato, wręcz likierowo i trudno uwierzyć w deklarowane na etykiecie 12,5%. Najlepszy jest ostatni kieliszek, wino rozwija fantastyczną pełnię. Z pewnością niezwykle indywidualne. Uznane najlepszym czerwonym winem degustacji ex aequo z hiszpańskim Bobalem.

6. Cantina Produttori Terlano Alto Adige Pinot Bianco Vorberg 2001
Cztery kolejne wina reprezentują szczepy dobrze dziś w Europie i na świecie znane i szeroko rozpowszechnione, jednak często mało poważane, których potencjał nie jest dziś do końca wykorzystany. Dolomickie Pinot Bianco od supergwiazdy regionu, najlepszej spółdzielni winiarskiej na świecie potwierdza swą reputację jednego z najbardziej długowiecznych win białych w Europie: jest wciąż za młode, choć skąpy – jak często przy tym szczepie – bukiet polnych kwiatów i masła już tu powoli przywdziewa w miodowe kolczyki i tostową kolię. Wino przenikliwe, głębokie, mineralne, prawdomówne, choć raczej szepczące, ukazujące ową niedbałą elegancję, do której zdolne jest Pinot Bianco (w wybitnych wcieleniach niemieckich – Weissburgunder).

7. Domaine de la Rectorie Collioure Argile 2005
Dzięki dużej powierzchni winnic w dolinie Rodanu, Langwedocji, Roussillon, Katalonii i Rioja Grenache Blanc (Garnatxa Blanca, Garnacha Blanca) jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych szczepów w Europie, lecz dopiero od niedawna robi się zeń wina jednoodmianowe. Argile, od czołowego producenta w apelacji Banyuls / Collioure, jest winem spektakularnym, ujawniającym zarówno bardzo dojrzałą, brzoskwiniową, ekstraktywną twarz Grenache, jak i jego mocną kwasowo-mineralną strukturę. Właśnie kwasowość, niezwykła jak na wino białe z gorącego śródziemnomorskiego siedliska, zaskoczyła tu najbardziej i łatwo zrównoważyła wyraźne nuty beczkowe. Wino odważne, na wskroś mocne, świetnie zrobione, z dużym potencjałem – rozsądnie dać mu jeszcze 2–3 lata przed wypiciem.

8. Jean Foillard Morgon Côte du Py 2006
Gamay znają wszyscy i uprawia się je w wielu miejscach w Starym (przede wszystkim Beaujolais i dolina Loary) i Nowym Świecie, lecz jest rozpaczliwie niemodne i nie może zrzucić odium Beaujolais Nouveau. To niezwykłe Morgon, biodynamiczne, bez dodanej siarki, ukazuje jak wiele na tym stereotypie tracimy. Bukiet bardzo indywidualny, autorski, odmienny od „normalnych” Beaujolais, z nutami ceglastymi, owocu granatu, przejrzałych winogronowych skórek; usta niezwykle dojrzałe, słodkie, lecz nie płaskie; przedziwne połączenie skrajnej, słonecznej dojrzałości i tajemniczej elegancji. Pomógł tu zrównoważony rocznik, gdyż to samo wino z gorącego 2005 (degustowane kilka miesięcy temu) nie jest aż tak znakomite. Trzecie miejsce ex aequo na podium.

9. Clos Triguedina Cahors Prince Probus 1996
Cahors to jedno z najsławniejszych win Wieków Średnich, ongiś bogatszy kuzyn Bordeaux, dziś zdecydowanie w jego cieniu. Trzeba było fali łatwych, komercyjnych win argentyńskich, by rozsławić imię szczepu Malbec w świecie. Dziś jednak Cahors jest zdecydowanie tygrysem winiarskiej Francji. Powstaje tu coraz więcej win arcypotężnych, ale świetnie wyważonych, strukturą przypominających Bordeaux (gdzie przed filokserą Malbec stanowił blisko 50% upraw!), długowiecznych. Ten ostatni aspekt chciałem uwypuklić, prezentując w starszym roczniku jedno z flagowych win tej apelacji. Prince Probus 1996 jest jednak wciąż za młody. Zapach dopiero po dłuższej chwili w kieliszku rozwija nuty porzeczkowe i mineralne. Usta z początku bardzo garbnikowe, także mocno kwasowe, beczka wtopiona i już raczej niedostrzegalna; wino z bardzo gęstym „ziarnem”, może aż zbyt taniczne; trudno orzec, czy kiedykolwiek całkiem się zintegruje.

10. István Szepsy Tokaji Furmint Úrágya 2006
Kolejnym szczepem świetnie znanym, lecz dopiero wspinającym się na prawdziwe szczyty win wytrawnych jest tokajski Furmint. Trwające od kilku lat eksperymenty z tą odmianą zaczynają dawać niezwykle podniecające rezultaty. Słynny „papież Tokaju” István Szepsy robi Furminta ekstremalnego i prostego zarazem: jak sam mówi, wystarczy rekordowo niska wydajność (15 hl/ha), stare krzewy, spontaniczna fermentacja w nowej beczce, by dać wino o strukturze na dekadę starzenia i zarazem mineralnie przeźroczyste jak szklana tafla. Wino wciąż w fazie (lekko) beczkowej, ze znakomitą, nienarzucającą się materią i mineralną długością, raczej ciche, robi wrażenie solidnością, skalnością właśnie. Mamy nową gwiazdę.

11. Les Crêtes Valle d’Aosta Petite Arvine Vigne Champorette 2005
W serii szczepów mniej znanych, ale nie całkiem zapomnianych zaprezentowałem to alpejskie wino z odmiany uprawianej łącznie na ok. 200 ha w Szwajcarii i włoskiej dolinie Aosty. W degustacji porównawczej nie jest winem robiącym niezapomniane wrażenie: jak wiele win z wysoko położonych winnic alpejskich jest ciche, dyskretnie aromatyczne (białe kwiaty, masło), o raczej niskiej kwasowości, ale dobrej mineralności i swoistej elegancji. Trzeba go było jednak spróbować po winach czerwonych, by odczuć w pełni jego odświeżający, życiodajny charakter.

12. Domaine des Huards Cour-Cheverny Cuvée François 1er Vieilles Vignes 2002
Loarski (choć pochodzenia burgundzkiego, gdzie już jednak zupełnie wyszedł z użycia) szczep Romorantin również obejmuje dziś ok. 200 ha. Jest jedną z najmniej znanych odmian francuskich, a szkoda. Jego niezwykła ekspresja zrobiła wrażenie na wszystkich uczestnikach. Dojrzewa późno i z trudem, przy bogatym, miodowym, lecz także ziołowym (przypominającym nieco Chenin Blanc) bukiecie zachowuje bardzo wysoką kwasowość, w związku z czym musi bezwzględnie się odleżeć. Uważane za czołową interpretację Romorantin wino François 1er pochodzi z krzewów posadzonych w 1922 i w wieku pięciu lat jest wciąż winem za młodym, ale o świetnej głębi i ekspresji. W dodatku jest najtańszym winem całej degustacji.

13. Karl Alphart Rotgipfler Rodauner Top Selektion 2004
Wina austriackie na dobre zadomowiły się w naszych sercach i piwnicach, lecz są to przede wszystkich Riesling i Veltlinery. A wszak Austria poszczycić się może wieloma niej znanymi rdzennymi szczepami, jak Neuburger, Roter i Frühroter Veltliner, Weisser i Gelber Traminer. Za najciekawsze uważam jednak dwie odmiany z Thermenregion na południe od Wiednia: Zierfandler i Rotgipfler. Dawniej mieszane, dziś często pojawiające się solo w winach wytrawnych, są winami bardzo indywidualnymi. Rodauner Top Selektion to bez dwóch zdań najlepszy wytrawny Rotgipfler, wina bardzo pełne, gęste, mocno zbudowane, mięsiste, zarazem owocowe, ze znakomicie zintegrowaną beczką. Wciąż bardzo młode, bez śladu ewolucji. Mniej żywe niż wiele win austriackich, za to pełniejsze, swoiście aromatyczne. Uznane jednogłośnie najlepszym białym winem degustacji.

14. Vestini Campagnano Terre del Volturno Pallagrello Bianco 2006
Kolejny po winach z Santorini biały kruk. Pochodzący z północnej Kampanii nieopodal Neapolu szczep Pallagrello Bianco wskrzeszony został z popiołów właśnie przez rodzinę Vestini Campagnano; ponoć w pewnej chwili zostało go tylko 10 krzewów. Obecnie to już 30 ha i obszar ten rośnie, bo ze szczepem wiąże się spore nadzieje. O mocnej ekspresji aromatycznej typowej dla win z południa Włoch (morela, brzoskwinia, miód), raczej miękkie, krągłe, bogate, z ciut gorzkim finiszem, wino o dobrej osobowości do potrzymania 2–3 lata.

15. Sevilen Anadolu Boğazkere 2005
W degustacji win przyszłości nie mogło zabraknąć butelki z Turcji, bowiem kraj ten ma ogromny potencjał produkcji jakościowych win czerwonych, dzięki unikalnym szczepom winorośli i znakomitym górskim siedliskom tak na zachodzie, jak i wschodzie kraju. Boğazkere to klasyczny szczep środkowej i wschodniej Anatolii, uprawiany na szeroką skalę i dający bardzo swoiste wina. Barwa (jasny rubin) i bukiet (wiśniowo-kwiatowy, nieco przypominający Gamay) sugerują wino leciutkie, lecz w ustach pojawiają się bardzo mocne garbniki, zapewniające winu długowieczność. Sevilen to jeden z czterech wielkich tureckich producentów; wino dojrzewane tylko w kadziach stalowych. Nieznających do tej pory win tureckich zaskoczyło czystości, definicją, kulturą i wysoką jakością.

16. Botta Puglia Nero di Troia Turenum 2003
Apulia jest jednym z największych producentów wina na południu Europy. Po latach sukcesu jej flagowych szczepów Primitivo i Negroamaro coraz więcej mówi się o Nero di Troia (inna nazwa: Uva di Troia), uprawianym przede wszystkim na północy Apulii, szczególnie w DOC Castel del Monte. Wina zeń otrzymane są dość mocne, ciemno zabarwione, jednak z miękkimi garbnikami, zmysłowe, gładkie, spektakularne. Degustowane przez nas Turenum nieco tej zmysłowości straciło przez lata dojrzewania w butelce, okazało się winem świeżym, lekko ewoluowanym, soczystym, niezbyt ciężkim.

17. Girolamo Dorigo Colli Orientali del Friuli Pignolo di Buttrio 2001
Friuli i Wenecja Julijska to ciekawy region winiarski, od lat bliski sercu winomanów dzięki swym winom białym i czerwonym. Dobre wyniki osiągane tu ze szczepami francuskimi nie powinny przesłonić faktu, że jako swoiste lądowisko dla wędrówek ludów i szczepów korytarzem adriatyckim Friuli zawsze było obszarem wielkiej szczepowej różnorodności. Z dziesiątek odmian – od najbardziej tajemniczej Picolit Nero po najpopularniejszy Refosco – jedną z najbardziej obiecujących jest Pignolo, szczep niezwykle potężny, superskoncentrowany, zarazem dystyngowany, o świetnych garbnikach. Niewielu winiarzy potrafi ten potencjał właściwie wykorzystać. Girolamo Dorigo swe kosztowne Pignolo starzy aż dwa lata w beczce, wino wymaga długiego dojrzewania w butelce. 2001 wciąż może czekać, ale powoli ujawnia już swą głębię i jedwabistość; nuty beczkowe wciąż są wyraźne, ale już nie dominują. W końcówce zauważyliśmy lekką suchość, typową dla wielu czerwonych win friulańskich.

18. Clos Centeilles Minervois Capitelle de Centeilles 1999
100% szczepu Cinsault. Zwykle taką kompozycję spotkać można w winach różowych, Cinsault uchodzi bowiem za chudziutką odmianę pozbawioną kręgosłupa i nadającą się tylko do produkcji win w tym właśnie kolorze. Jednak wielkie wina langwedockie w dawnych wiekach oparte były w dużej mierze na tym szczepie. Wszystko zależy od miejsca i sposobu uprawy. Daniel Domergue z Clos Centeilles jest mistrzem tej odmiany i jednym z jej niewielu obrońców, a Capitelle to czołowe wcielenie szczepu, długo dojrzewane w dębie. Nazwałem to wino ongiś wyśnionym połączeniem Châteauneuf i Morgon; degustowany przez nas rocznik 1999 (już dojrzały) bliższy był temu pierwszemu modelowi. Wino jedyne w swoim rodzaju, czekoladowe, przedziwnie finezyjne, głębokie, zarazem o bardzo niskiej kwasowości i wyraźnym alkoholu, który jest tu jednak kręgosłupem całości i trzeba go brać z dobrodziejstwem inwentarza.

19. Dominio de Tares Bierzo Cepas Viejas 2002
Mencía to kolejny wśród szczepów już znanych i cieszących się rosnącym powodzeniem, lecz w odczuciu niżej podpisanego dopiero na początku swej jakościowej drogi. Ze starych, górzystych winnic Bierzo w hiszpańskim regionie León już trafiają do naszych kieliszków znakomite wina, aż strach pomyśleć, co będzie za 10 lat. Mencía to szczep muskularny, mało czarowny, o mięsistych, ziołowych zapachach, dużym ekstrakcie i mocnych garbnikach. Cepas Viejas (krzewy „co najmniej” 60-letnie) dają wino w stylu raczej tradycyjnym, bez gładkości od nowej beczki, która cechuje wiele dzisiejszych Bierzo. Potęga Bierzo wymaga cierpliwości; po pięciu latach Cepas Viejas bardzo ładnie się zaokrągliło, zachowując rustykalny pazur tak typowy dla swej odmiany. Wino sporej klasy.

20. Mustiguillo Finca Terrerazo 2001
Kolejne wino z Hiszpanii, lecz jakże odmienne od powyższego Bierzo. Z położonej na południowo-wschodnim skraju Półwyspu Iberyjskiego apelacji Utiel-Requena przybywa szczep Bobal, gwiazda ostatnich kilku sezonów, doceniona już soczystą ocenę punktową przez Parkera. Bobal to odmiana arcypotężna, dla odważnych: ekstrakt i ostre jak papier ścierny garbniki czynią z niej istny winiarski „czołg”. Czas czyni cuda, bowiem te garbniki w Finca Terrerazo 2001 zamieniły się w powidłowy jedwab. Wino zachwycające koncentracją, nowoczesne, błyskotliwe, świetnie wyważone, z dobrze wtopionym alkoholem. Jednogłośnie najlepsze wino degustacji (ex aequo z greckim Mavrotrághano).

21. Telavi Wine Cellar [Kachetia] Satrapezo 2004
Gdyby niżej podpisany miał wskazać najbardziej obiecujący czerwony szczep winorośli na świecie, było to gruzińskie Saperawi. Już dziś, w pozostawiających wiele do życzenia warunkach postsowieckiej uprawy i winifikacji, daje znakomite wyniki i zachwyca fenomenalną koncentracją koloru oraz naturalną równowagą; gdy standardy produkcji wzrosną i w Gruzji pojawi się poważny kapitał, Saperawi będzie mógł podbić świat. Czołowy producent gruziński Telavi Wine Cellar do swojej solidnej gamy wprowadził nowe super-Saperawi, produkowane pod okiem francuskiego konsultanta z wykorzystaniem technik klasycznie gruzińskich (fermentacja w amforach) i zachodnich (starzenie w nowych beczkach). Wino jest na początku swojej długiej drogi, lecz po kilku godzinach dekantacji ukazuje bardzo ładną koncentrację i głębię wiśniowego owocu oraz mocne, ale wypolerowane garbniki. Dobry stosunek jakości do ceny zjednał mu wielu zwolenników, uznane ex aequo za trzecie wino czerwone naszej degustacji.

powrót do strony głównej